Dziś jest bez tytułu...

08:10

Zastanawiam się ilu z Was sprawdzają się Wasze przypuszczenia w życiu...?





Jedno z moich w ostatnich dniach się potwierdziło. Ktoś kto twierdził, że mnie kocha (choć wprost nigdy nie był na tyle odważny żeby mi to powiedzieć prosto w oczy) zwyczajnie o mnie zapomniał, zablokował na fb, skasował tak zwyczajnie ze znajomych bez powodu. Ktoś kto uważał się za mężczyznę i wydawałoby się że jest dojrzały. Do tego właśnie m.in. doprowadzają długoterminowe wyjazdy i brak rozmowy. Człowiek daje kawałek siebie, swojej duchowości, osoby i emocji a potem... nic z tego nie zostaje. Tzn. nie, zostaje - doświadczenie i parę zadrapań na duszy. Człowiek uczy się dopiero jak mu się oberwie od życia. Właśnie dostało mi się i czuję się przez to z jednej str. silniejsza ale z drugiej nie spłynęło to po mnie jak po kaczce. Fizycznie czuję się fatalnie, jakbym miała ołowiane serce, tak mi to ciąży...
Tak właśnie przypuszczałam, że to się skończy. Moje obawy, wątpliwości i lęki sprawdziły się. Nie mam ochoty wyrzucać publicznie z siebie więcej emocji bo to nie ma sensu, po prostu zostawiam to Bogu i zajmę się czymś ważniejszym bo jak widać ta osoba nie była mnie warta. Głęboko wierzę w to, że Bóg coś dla mnie przygotował a teraz przygotowuje moje serce na to co dopiero ma się wydarzyć.

Bo "Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie" [2TIM 1:7]

Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, który wiele wycierpiał.
Jan Twardowski (z książki Elementarz Księdza Twardowskiego)




Dziś Was proszę żebyście się pomodlili razem ze mną za wszystkich (i za mnie też) których rozdzieliły/podzieliły nieporozumienia i domysły. Za wszystkich tych którzy się oceniają a nawet nie mają odwagi żeby ze sobą porozmawiać i wyjaśnić. Za wszystkich którzy zgubili się we własnej głupocie swoich racji i błędnych przekonań. Za wszystkich tych którzy widzą drzazgę w oku bliźniego a nie widzą belki w oku swoim. A także o odwagę dla nich by potrafili mówić innym o swojej miłości, by nauczyli się przebaczać i odnaleźli Pana Jezusa na drodze swojej.

You Might Also Like

0 komentarze

A Ty co o tym myślisz? :-)

Czytam

Zapisz się na newsletter