Mark Gungor - pastor który uczy rozbawiając do łez

17:08


Pewnie część z Was wie kim jest Mark Gungor. Drugą część niewtajemniczonych odsyłam do linku (klik)

Moi rodzice mają w sierpniu 21 rocznicę ślubu i z tej okazji sprezentowałam im jedną z jego konferencji na DVD. A dokładnie "Przez śmiech do lepszego małżeństwa". Płyty udało mi się upolować cudem za 50zł bo przeważnie można kupić tą konferencję za 70-80zł. 


Jak już zamówienie przyszło okazało się, że ktoś wrzucił do sieci pełnowymiarowe nagranie. Konferencja trwa ok. 4. Wczoraj obejrzałam całość i uważam że to był bardzo owocny czas. Poniżej omawiana konferencja w 5 częściach.











Mark mimo, że jest pastorem przekazuje wiedzę w taki sposób, że nawet najbardziej zdystansowani i zawstydzeni zaczną rozmawiać o seksie jak o czymś naturalnym. Oczywiście nagranie nie jest tylko o tym choć porusza ten temat bo to konferencja głównie dla małżeństw (pozostałym widzom nie zaszkodzi). A wszyscy przecież wiedzą że współżycie jest jego częścią. 

Mark wspomina na temat psychicznych różnic damsko-męskich, jak dojść do kompromisu, jak zrozumieć swoje wzajemne zachowania, jak się zadowolić by w małżeństwie była ciągle ta iskra, jak wytrzymać ze sobą do końca życia i jak sprawić by Wasze pożycie małżeńskie było przyjemnością a nie obowiązkiem (przeważnie kobiety tak to mogą odebrać) i jak się wzajemnie punktować tak by każdy był zadowolony. Co ważne mówi także o tym dlaczego nie warto uprawiać seksu przed ślubem, o masturbacji i oglądaniu pornografii która ma bardzo szkodliwy wpływ na psychikę mężczyzny - jego oczekiwań i  reakcji podczas stosunku z żoną (m.in. że ich penis nie reaguje tak jak powinien podczas stosunku z żoną - przecież ich własna ręka nie jest pochwą! a to co ukazują filmy odbiega od rzeczywistości). Nie brakuje też nawiązań do Biblii - m. in. Pieśni nad pieśniami.

Podczas tych 4h uśmiałam się niesamowicie i dowiedziałam wielu nowych informacji. Zrobiłam nawet notatki! :D Część z tych nich jest o tym jak jak uzyskać cokolwiek od faceta, bo przeważnie jest tak, że oni nastawiani są na BRANIE a my kobiety na DAWANIE. Społeczeństwo nauczyło nas mylnego myślenia, że mamy ciągle dawać nie chcąc nic w zamian. Gungor powiedział, że to najgorsze czego nas nauczono, bo prowadzi nas do "zajechania", zniechęcenia i znudzenia. 
  1. Jeśli chcesz coś dostać/uzyskać od faceta to poproś go WIĘCEJ niż 1 raz! (on się nigdy nie domyśli a przecież kobiety mają swoje skuteczne sposoby na załatwianie spraw)
  2. Poproś go we WŁAŚCIWY sposób nie obrażając go (wbrew pozorom mężczyźni wewnętrznie są bardzo wrażliwi, szczególnie ich ego)
  3. Tresuj go stosując wzmocnienie pozytywne (czyli chwal go za wszystko, to bardzo go podbuduje, nie niszcz jego marzeń, masz być jego fanką nr 1... inaczej nie zdziw się jak zwróci uwagę na koleżankę z pracy która łechce jego ego)
  4. Stosuj handel wymienny (czyli np. mówisz mu czego Ci potrzeba (przykład): mężu jak posprzątasz garaż to wieczór będzie twój... - to nie jest szantaż! tylko sprawiedliwy podział. Jeśli wszystko będzie miał podane jak na tacy bez zasłużenia sobie to przestanie Cię szanować a Ty będziesz się czuła jak jakaś prostytutka. Mężczyzna będzie Cię szanował wtedy gdy będzie musiał Cię zdobywać!)
Nic nie da się na to poradzić ale tak to już jest że do kobiety trafisz przez serce a do mężczyzny przez żołądek... tylko 20 cm niżej :)


You Might Also Like

0 komentarze

A Ty co o tym myślisz? :-)

Czytam

Zapisz się na newsletter