ONA - samotność w społeczeństwie

07:00



Film opowiada o mężczyźnie - Theodore, pisarzu, który jest w trakcie rozwodu ze swoją żoną - Catherine. Postanawia kupić sobie system operacyjny - sztuczną inteligencję, (Samanthę) który ma być antidotum na jego samotność i w którym się zakochuje (może bardziej: się kocha).
Niestety z czasem zauważa, że komputer nie zastąpi mu człowieka, zwłaszcza wtedy kiedy widzi w około siebie ludzi którzy tak samo jak on używają tej samej sztucznej inteligencji. Theodore czuje się zdradzony i zraniony. Na koniec uświadamia sobie, że tak naprawdę kochał swoją żonę...


źródło: http://1.fwcdn.pl/ph/63/95/646395/467731_1.1.jpg
Film w moim wrażliwym odczuciu jest bardzo psychologiczny, smutny i zmuszający do refleksji. Aktorzy bardzo dobrze odzwierciedlają towarzyszące im emocje.
Niektóre sceny będą kontrowersyjne ale trzeba spojrzeć na całość. "Ona" pokazuje jak bardzo zostaje nadużyte słowo "kocham" i do czego sprowadza się współczesna "miłość". To tylko czysto egoistyczne pobudki napędzane namiętnością i pożądaniem. Ta "miłość" to pozbawiona odpowiedzialności zabawa uczuciami bez głębszego znaczenia. Mówiąc w skrócie chodzi o własne zaspokojenie pragnień i potrzeb. Brakuje tu dojrzałości. Wydaje się jakby ludzie chcieli przerosnąć mądrością samego Boga. Chociażby przez to że mylą swoje role i próbują stworzyć coś co tak naprawdę ich zgubi.

Komputer - mówiąc tak ogólnie, nigdy nie zastąpi człowieka, prawdziwej istoty, która jest jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna. Człowiek ma duszę, ciało, uczucia, rozum, narządy, które po wspólnym połączeniu uczestniczą w tworzeniu nowego życia...

Stajemy się wygodni, egoistyczni, nie potrafimy ze sobą normalnie porozmawiać, wybaczyć popełnianych błędów, jesteśmy sztuczni i nieszczerzy...bo kierujemy się głównie swoimi popędami.

Ale czy o to właśnie chodzi w życiu, a zwłaszcza w związku...? 

Po pewnym czasie uświadomisz sobie swoje błędy i to że tak naprawdę brakuje ci tej osoby, pomimo tego że nie była idealna (zresztą tak jak ty), która tak bardzo doprowadzała cię do szału i jednocześnie rozśmieszała swoją osobą.
Ale zaczynasz ją doceniać mimowolnie i uświadamiasz sobie, że kochasz ją taką jaka jest, mimo tych wad które wcześniej trudno było ci zaakceptować. Bez względu na wszystko, tak po prostu.
Bo przecież pragniesz jej dobra, nie?


Zastanów się, na czym najbardziej ci zależy...?




Tutaj dostępny jest film do obejrzenia w całości:
http://www.cda.pl/video/15489710/Ona---Her-2013-Lektor-PL

You Might Also Like

0 komentarze

A Ty co o tym myślisz? :-)

Czytam

Zapisz się na newsletter