Liczy się tylko Miłość

21:32

Zapewne słyszeliście o historii Alfiego Evans...

Chciałam Was prosić abyśmy pomodlili się za Alfiego, jego rodziców i wszystkie rodziny w podobnej sytuacji.
Pomódlmy się także za wszystkich lekarzy i sędziów od których "zależy" życie tych maluchów, by w swojej pracy kierowali się głównie miłością a nie wzajemnymi układami... By faktycznie ratowali ludzkie życie.
Żyjemy w czasach gdzie ludzkie istnienie w ogóle jest nie szanowane i chronione... począwszy od tego poczętego aż po tych najstarszych których co tydzień widzę w hospicjum.


Mój brat jako noworodek też miesiącami walczył o życie w szpitalu... ale dzięki Bogu żyje mimo wielkich spustoszeń w jego organizmie, choć sepsa prawie go zabiła, a lekarze spisali na straty.

I proszę nie mówić, że byłoby lepiej gdyby takie dzieci umarły, że byłoby lżej, "pozbyć się ciężaru", po co się męczyć rodzicom, po co marnować środki i zajmować miejsce w szpitalu... bo ktoś, kto nie jest w takiej sytuacji nie ma prawa się wypowiadać i nie wie co tak naprawdę przeżywa rodzina... 

Jako 8-latka miesiącami oglądałam swojego brata na OIOMie zza szyby, bo dzieci miały zakaz wstępu... i pamiętam to jakby to było wczoraj... ordynatora który mówi Ci "pożegnaj się z braciszkiem..." 

Ludzie nie mają pojęcia jak rozrywa serce kiedy ktoś daje tego typu "dobre rady" zaczynające się od słów "byłoby lepiej gdyby..., gdybym był na twoim miejscu to..."

I proszę nie mówić, że byłoby lepiej gdyby nie przyszło doświadczać nam podobnych sytuacji, cierpień i bólu.

Bo bez nich dzisiaj nie mielibyśmy takiej SIŁY, motywacji do walki, wrażliwości, empatii i tak kochającego serca... 
Nie bylibyśmy tymi osobami którymi aktualnie jesteśmy...
Nie docenialibyśmy tego co mamy...
Nie czulibyśmy takiej jedności z Chrystusem który niejednokrotnie cierpi razem z nami...

BARDZO proszę o modlitwę.
Ona nigdy nie idzie na marne.

You Might Also Like

0 komentarze

A Ty co o tym myślisz? :-)

Czytam

Zapisz się na newsletter